Pielęgnacja twarzy w ciąży – bezpieczeństwo przede wszystkim

pielęgnacja w ciąży

Worki pod oczami pewnie cię nie dziwią, jeśli cały dzień wybierałaś malutkie buciki, śpioszki i grzechotki dla malucha, który niedługo pojawi się w waszym domu. Przygotowanie się na powitanie dziecka to nie lada wyzwanie. Ale dlaczego twoja cera nagle oszalała? Jest przesuszona albo wręcz przeciwnie, przetłuszcza się, pojawia się na niej trądzik czy rozszerzone naczynka. To normalne, ale to wcale nie oznacza, że musisz zrezygnować z dbania o siebie. Zobacz jak robić to bezpiecznie.

Jakie zagrożenia niesie pielęgnacja twarzy w ciąży?

Kiedy oczekujesz dziecka, niewykluczone, że w twojej kosmetyczce nastąpi mała rewolucja. Przejrzyj ją jak najszybciej i zobacz, które kremy lepiej oddać koleżance. Niestety będziesz musiała zrezygnować z kosmetyków, które zawierają witaminę A i jej pochodne, gdyż substancje te mają zły wpływ na rozwój płodu. Substancje barwiące i konserwanty, szczególne alkohol, będą musiały pójść w odstawkę. W składzie twojego kremu nie powinny też znajdować się: kofeina, kwas salicylowy czy formalina i jej pochodne.

Chociaż olejki eteryczne potrafią uprzyjemnić codzienną pielęgnację skóry, te z zawartością jałowca, jaśminu, lawendy, melisy, szałwii czy tymianku, mogą zaszkodzić bardziej niż pomóc. Nie zrażaj się jednak i zobacz poniżej, jak wybierać odpowiednie kosmetyki w ciąży.

Bezpieczna pielęgnacja twarzy w ciąży

Połowa toaletki poszła do odstrzału? Nie szkodzi, na półkach sklepowych nie brakuje bezpiecznych kosmetyków. Przy kolejnych zakupach wybierz produkty oznaczone przez Instytut Matki i Dziecka lub Polskie Towarzystwo Ginekologiczne. Dobrym pomysłem jest zakup kosmetyków przebadanych dermatologicznie. Jeśli widzisz, że na opakowaniu widnieje etykietka „hipoalergiczny”, spokojnie możesz włożyć je do koszyka. Stawiaj przede wszystkim na naturalne składniki, takie jak siemię lniane, cukier trzcinowy, sól morska czy rumianek.

Łagodne substancje bezzapachowe będą dla ciebie najlepsze, ale jeśli lubisz olejki, to cytrynowy, migdałowy, różany i słonecznikowy, mogą spokojnie znajdować się na liście składników twojego kremu. Teraz kiedy wiesz już co wykluczyć, a co uwzględnić przy wyborze kosmetyków do twarzy, możesz spokojnie zajrzeć do drogerii, wracając z kolejnej wyprawy po smoczki i pieluszki.

You May Also Like

About the Author: admin

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *